Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Beskidy 112
  • Przyroda
06.05.2026 17:20
Autor: RED.
Kategoria: Zdrowie

U Asi zaczęło się jak zwykłe przeziębienie. "Potrafi totalnie rozwalić codzienne życie i portfel"

Od kilku tygodni wiele osób skarży się na przedłużające się dolegliwości ze strony układu oddechowego, które utrudniają codzienne funkcjonowanie i nie ustępują mimo stosowania różnych leków. Wśród najczęściej wymienianych objawów pojawiają się kaszel, katar oraz uczucie ogólnego rozbicia, a niektórzy pacjenci mówią wręcz o "cichej epidemii". Lekarze zwracają uwagę, że za taki stan rzeczy mogą odpowiadać zarówno powikłania po infekcjach wirusowych, jak i reakcje alergiczne.

Asia, która rozmawiała z Medonetem, opowiada, że przez ponad miesiąc zmagała się z uporczywym kaszlem i katarem, podobnie jak jej siostra. — Nie wiem, co mi dolegało, ale kaszlałam i smarkałam przez ponad miesiąc, aż do ubiegłego tygodnia. Moja siostra miała to samo — zwierza się Medonetowi Asia. — To chyba jakaś "cicha epidemia" — zastanawia się nasza rozmówczyni. Po konsultacji z lekarzami okazało się, że tego typu objawy mogą być związane z powikłaniami po grypie, zakażeniu wirusem RSV lub z alergią.

Specjalistka Joanna Szeląg, która zajmuje się medycyną rodzinną, zauważa, że choć nie trwa obecnie typowy sezon infekcyjny, to jednak pojawiają się przypadki przeziębień oraz ich powikłań, takich jak zapalenie zatok. — Nie mamy teraz typowego sezonu infekcyjnego, ale pojawiają się epizody przeziębienia oraz powikłania, głównie zapalenia zatok. To może być również alergia — przyznaje specjalista medycyny rodzinnej Joanna Szeląg w rozmowie z Medonetem.

W przypadku Asi początkowe symptomy przypominały zwykłe przeziębienie — katar i kaszel nie budziły niepokoju. Jednak stan zdrowia nie poprawiał się przez dłuższy czas, a objawy powracały falami, czasem pojawiały się nowe. — Człowiek już myślał, że wychodzi na prostą, i nagle znowu kaszel, znowu nos zatkany — opowiada Joanna. Najbardziej uciążliwe okazało się przedłużanie się tych dolegliwości. Choć nie były one bardzo nasilone, ich przewlekłość mocno dawała się we znaki. — Trudno było normalnie funkcjonować, planować cokolwiek, chodzić do pracy, skoro cały czas jesteś "niedochodzony". Ciągle też pojawiało się pytanie: jeszcze chora czy już przesadzam? — zastanawia się rozmówczyni Medonetu.

Dopiero po trzech tygodniach lekarz przepisał Asi antybiotyk. Wcześniej stosowała różne preparaty na kaszel, katar, wykonywała inhalacje i sięgała po środki mające wspierać odporność. — Przez około miesiąc wydałam na leki ponad 500 zł. Każda wizyta w aptece to kolejne kilkadziesiąt złotych i nadzieja, że to już to, że pomoże — mówi. Dopiero rozmowy ze znajomymi uświadomiły jej, że nie jest odosobniona w swoich doświadczeniach. — Dopiero gdy zaczęłam rozmawiać z innymi, z koleżankami z pracy, dotarło do mnie, że nie jestem jedyna. Wiele osób miało dokładnie to samo: długie, ciągnące się "przeziębienie", które oficjalnie nie wygląda groźnie, ale potrafi totalnie rozwalić codzienne życie — i portfel. Jakaś "cicha epidemia" — przyznaje Asia.

Według dr Joanny Szeląg, przewlekłe symptomy mogą być wywołane nie tylko przez infekcje, ale również przez alergie wziewne, zwłaszcza w okresie pylenia roślin. — Przyczyną przewlekłych objawów mogą być nie tylko infekcje, ale również alergie wziewne, szczególnie teraz, gdy rozpoczął się sezon pylenia — tłumaczy dr Joanna Szeląg, lekarz rodzinny. Katar, kaszel czy łzawienie oczu mogą być skutkiem alergii, której objawy bywają trudne do odróżnienia od przeziębienia. — Katar, kaszel czy łzawienie oczu mogą być wynikiem alergii, której objawy często trudno odróżnić od przeziębienia. — Jeśli objawy ustępują po lekach przeciwalergicznych, najprawdopodobniej mamy do czynienia z alergią — wyjaśnia ekspertka.

Na początku dolegliwości mogą wydawać się niegroźne — przez kilka dni utrzymuje się gorsze samopoczucie, pojawia się katar i lekki kaszel. Jednak te objawy nie ustępują, a wręcz powracają co jakiś czas, utrudniając codzienne funkcjonowanie przez wiele tygodni. Lekarze analizują, dlaczego tak się dzieje i dlaczego standardowe leczenie nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty.

Długotrwałe objawy po przeziębieniu nie zawsze są wyłącznie skutkiem infekcji. Wielu pacjentów zgłasza się do lekarzy z utrzymującym się kaszlem, katarem czy chrypką, które nie ustępują mimo stosowania leków. Choć symptomy bywają łagodne, ich przewlekłość potrafi wyczerpać zarówno fizycznie, jak i psychicznie, a także generować spore wydatki.

Często osoby dorosłe nie są świadome, że mogą mieć alergię, nawet jeśli wcześniej nie występowały u nich takie problemy. Objawy alergiczne mogą pojawić się w dowolnym wieku, a ich potwierdzenie wymaga wykonania testów IgE, które można zlecić w poradni podstawowej opieki zdrowotnej. W przypadku rozpoznania alergii, niekiedy możliwe jest wdrożenie leczenia przyczynowego, czyli odczulania.

Podwyższona temperatura ciała częściej świadczy o infekcji niż o alergii. Jednak nawet po ustąpieniu gorączki, wiele osób nadal zmaga się z kaszlem lub niedrożnością nosa. — Nie mamy teraz typowego sezonu infekcyjnego, ale pojawiają się krótkie epizody przeziębienia oraz powikłania, głównie zapalenia zatok — mówi Joanna Szeląg.

Coraz częściej lekarze przyjmują pacjentów z przewlekłą chrypką oraz problemami z zatokami. Specjaliści podkreślają, że chrypka nie zawsze jest efektem infekcji — może być również skutkiem alergii albo nieprawidłowego stosowania leków wziewnych, na przykład u osób z astmą. Przewlekłe zapalenie zatok może natomiast pojawić się zarówno po infekcji, jak i w przebiegu alergii.

Dr Katarzyna Bukol-Krawczyk z Grupy LUX MED informuje, że w ostatnich tygodniach obserwuje się wzrost liczby infekcji wirusowych, które często prowadzą do zapalenia zatok. Typowe objawy to ból głowy w okolicy czołowej lub pod oczami, gęsta wydzielina spływająca do gardła, a także ból zębów lub ucha.

Utrzymujący się kaszel i katar po infekcji to częsty problem, który wynika z powolnej regeneracji śluzówek nosa i dróg oddechowych. Po przebytej chorobie aparat rzęskowy, odpowiedzialny za oczyszczanie dróg oddechowych, działa mniej sprawnie, a wydzielina może spływać po tylnej ścianie gardła, wywołując kaszel nawet przez kilka tygodni. W okresie pylenia objawy mogą się nasilać pod wpływem kontaktu z alergenami.

— Pacjenci często odczuwają kaszel po zmianie temperatury, podczas rozmowy czy przed snem. Suche powietrze, kurz i pyły również drażnią drogi oddechowe — wyjaśnia dr Bukol-Krawczyk.

Aby złagodzić przewlekły kaszel i katar, lekarze zalecają regularne oczyszczanie nosa oraz nawilżanie śluzówek. W przypadku alergii skuteczne bywa płukanie nosa, natomiast podczas infekcji pomocne są inhalacje z soli fizjologicznej, które rozrzedzają wydzielinę. Istotne jest także dbanie o odpowiednie nawodnienie organizmu.

Przy suchym, napadowym kaszlu nie powinno się stosować leków wykrztuśnych, ponieważ mogą one nasilić problem. W niektórych przypadkach pomocne są środki przeciwkaszlowe oraz leczenie przeciwzapalne, na przykład sterydy donosowe lub wziewne. Kluczowa pozostaje jednak cierpliwość — śluzówki wymagają czasu, aby powrócić do prawidłowego funkcjonowania.

W sytuacji, gdy objawy utrzymują się przez kilka tygodni, nasilają się lub pojawia się gorączka, wskazana jest konsultacja z lekarzem. Specjalista może zlecić dodatkowe badania i wdrożyć odpowiednie leczenie, szczególnie jeśli istnieje podejrzenie alergii lub powikłań po infekcji.

Przewlekły kaszel i katar to coraz częstszy problem, z którym boryka się wiele osób. Należy pamiętać, że nie zawsze są one efektem infekcji — mogą również świadczyć o alergii lub nadreaktywności śluzówek po przebytej chorobie. Regularna higiena nosa, nawilżanie dróg oddechowych oraz konsultacja z lekarzem pomagają szybciej wrócić do zdrowia.

 

źródło: medonet.pl

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja