[FELIETON] Wielka Par Dupicka - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pracujemy również nad kolejną sprawą, tak zwaną premią za szybkie urodzenie dziecka.

Ta propozycja jest również przygotowywana – zapowiedziała parę dni temu w Bielsku wicepremier Beata Szydło, co musiało wywołać niezdrowe podniecenie zdrowej części suwerena. Od tamtej chwili, choć szczegółów wizji nie znamy, noce wielu z nas stały się lepkie od domysłów, a słowiki spać nie dają.

Jest oczywiste, że o szybkości urodzenia dziecka decyduje szybkość jego uczynienia. I o tym władza zapewne dobrze wie. Można się więc spodziewać, że po ogłoszeniu przez Szydło – nazwijmy rzecz z góralska – narodowej Wielkiej Par Dupicki Polcy i Polaki będą świadkami gwałtownej rozbudowy infrastruktury do obcowania. W ramach programu „Lędźwie plus”, który wkrótce odmieni oblicze tej ziemi, powinniśmy przygotować się więc na wiele drobnych, lecz z dawna pożądanych udogodnień ułatwiających nam pożycie.

Jako że dobro ojczyzny i mnie leży na sercu, pozwolę sobie zgłosić w tej kwestii kilka pomysłów. Po pierwsze, w obrębie przystanków autobusowych wygospodarowałbym kameralne wiaty zbliżeniowe. W skali kraju czekanie na transport publiczny to przecież cała Sahara jałowych przebiegów, miliony niewypracowanych zbliżeniogodzin, megawaty energii zmarnowanej w spodnie. Ten segment programu można by nazwać np. „Wózek za podwózkę”. Najpewniej środowiska lewackie spróbowałyby wyszydzić go kpinami w rodzaju „Zdejmij gacie w wiacie”, ale odpór mediów narodowych byłby na pewno skuteczny.

Jeśli chodzi o sektory twardej gospodarki, to zanim program „Mieszkanie plus” zapewni nam wszystkim godziwe warunki prokreacyjne, można uruchomić jego tymczasowe protezy, zagospodarowujące istniejącą już infrastrukturę budowlaną. Zaznaczam, że w urzędzie patentowym zarejestrowałem już tytuły: „Stanie nawet w pustostanie” i „Z Wandą w windzie”.

Zresztą sprawa naprawdę ma potencjał ogólnonarodowy i wydaje się, że nawet osadzeni mogliby się na coś w końcu ojczyźnie przydać. Wystarczyłoby tylko wprowadzić zasadę, że odtąd wszystkie widzenia są mokre, a na suche potrzeba zgody proboszcza.

Wracając natomiast do mediów narodowych, podpowiem tylko, że w publicznej telewizji warto by postawić na przynoszącą zawsze pokaźne dochody rozrywkę prorodzinną. Na początek sugeruję casting do programów: „Rolnik bierze żonę”, „Twoja pierś lśni znajomo” (z Pawłowicz jako prowadzącą) i „X-Fucktor” (Staszek Pięta).

Wołk

Udostępnij

15
+15
0
Reklama
Reklama
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę