[FELIETON] Hatakumba, czyli rzeź nie do zera - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

„Nie oceniam sprawy zabijania dzików (nie znam się na ASF), ale wytłumaczcie mi proszę, jakim cudem locha nosi w sobie małego dzika, o którego życie należy walczyć, a kobieta w ciąży nosi 'zlepek komórek'? Płód to nie człowiek, a dzik to od początku dzik" – zapytała na Twitterze Magdalena Ogórek.

Internauci szybko uświadomili jej, że nie tylko na ASF się nie zna, ale w ogóle na większości rzeczy, o których mamrocze. Bo choć aborcjoniści i gender strasznie już u nas rozwydrzeni, to do kobiet w ciąży jeszcze nie strzelają.

Mnie jednak to, że zlepek komórek w umyśle Ogórek znowu nie zatrybił, wcale nie dziwi. Głos pani Magdy był bowiem jeno drobnym elementem misternej kampanii kamuflującej, której akordem głównym jest – jak rzekłby inny myśliciel panującej prawicy – zaplanowana na trzy najbliższe weekendy hatakumba dzików.

Począwszy od 12 stycznia polscy myśliwi, którym kazano masowo wylec do lasów, mają zacząć wybijać wszystko, co dzika przypomina, nawet gdy jest małe i idzie za mamą. Skutkiem tej jatki ma być doprowadzenie do stanu, w którym na kilometr kwadratowy Polski będzie przypadać 0,1 dzika, czyli w praktyce udziec albo pół łba. Dlaczego polskie dziki trzeba wyrżnąć? Bo – mówi władza – roznoszą afrykański pomór świń (w skrócie: ASF).

Pomysłem rządu – stoją za nim bowiem ministerstwa środowiska i rolnictwa – rzecz jasna nie wszyscy są zachwyceni. Do tradycyjnie będących w poprzek ekologów, lewaków, ulicy, zagranicy i mord zdradzieckich dołączyła ostatnio – o dziwo – część myśliwych, porażonych wizją mordowania loch i warchlaków.

– Wszystkich myśliwych w Polsce obowiązuje tzw. kodeks łowiecki, z którego ani minister, ani żadna ustawa nas nie może zwolnić – rzekł w TVN Rafał Malec, prezes Naczelnej Rady Łowieckiej, swojak z Jeleśni, wiedziony przyzwoitością.

Ale nawet tym oporem władza zdaje się nie przejmować.

– Żadne decyzje nie będą cofane, bo nie ma co cofnąć. Nie ma rzezi do zera – stwierdził Henryk Kowalczyk, wiceminister środowiska. Człowiek osobliwy, bo ilekroć widzę go w telewizji, mam wrażenie, jakby dopiero co stoczył ze sobą walkę na sztachety.

Dlaczego władza nie chce się wycofać? Dlaczego arcykatolicka partia, na której czele stoi człowiek ponoć kochający zwierzęta bardziej niż biskup Głódź actimelki, zamierza wyciąć w pień cały gatunek bożych stworzeń?

Dlatego, że to akcja dywersyjna. Zastępcza wojna z jedną zarazą, by inną, znacznie większą, ukryć.

Największym polskim problemem od trzech lat nie jest bowiem afrykański pomór świń. Jest nim nadwiślański pomór PiS ( w skrócie: NPP), na naszej ojczystej glebie wyhodowany.

Głównym skutkiem tej epidemii jest wykoślawienie człowieczeństwa. Zarażony wirusem APP człowiek przestaje uznawać inne stworzenia, w tym ludzi, za swych pobratymców. Środowisko postrzega nie jak ogród, o który trzeba dbać, lecz jak wrogi ugór, wart co najwyżej tyle, by go zaświnić lub okopcić.

Dlatego w oczach zainfekowanego APP jesteś co najwyżej zasobem. I dlatego właśnie w białowieskich dębach suweren cierpiący na nadwiślański pomór PiS zauważa ledwie deski bądź opał, w dzikach potencjalną padlinę, w uchodźcach zarazki, a w inaczej myślących gorszy sort. Ofiara NPP toleruje bowiem w swym świecie tylko inne ofiary NPP.

A reszta? Co z resztą?

Reszta na przemiał. Albo won do lasu.

Wołk

Udostępnij

13
+7
6
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę