Takimi słowami skwitowali Czesi wczorajszy, czwarty mecz hokejowego półfinału krajowej ekstraligi.
Gracze z Trzyńca mieli już awans na wyciąnięcie ręki. Przy bilansie meczów z Mountfield Hradec Kralove 3:0 brakowało im wczorajszej wygranej u siebie. To oni zresztą otworzyli wynik gry golem Michala Kovarcika w 15 minucie. Prowadzenie było krótkie, bo trzy minuty później wyrównał Cibulskis, a potem wynik nie ulegał zmianie do końca regularnego czasu meczu. Bardzo długo nie zmieniał się też w dogrywce. Dopiero w ostatniej minucie trzynieckiego bramkarza Simona Hrubca pokonał Radek Smolenak i Mountfield HK ostatecznie wygrało ten mecz. Kolejny, znów meczbol, w piątek, w Hradcu.

