Grupa krwi Rh null, znana jako "złota krew", to prawdziwa rzadkość w świecie medycyny. Dotychczas zidentyfikowano ją u mniej niż 50 osób na całym świecie. Jej unikalne właściwości czynią ją nie tylko cenną, ale również niezwykle pożądaną w badaniach naukowych. Medonet informuje, że naukowcy z całego świata pracują nad możliwością wyhodowania tej grupy krwi w laboratorium, co mogłoby stanowić przełom w medycynie.
Grupa krwi Rh null wyróżnia się całkowitym brakiem antygenów Rh, czyli białek obecnych na powierzchni czerwonych krwinek. Jak informuje BBC, antygeny te, choć niezbędne dla większości ludzi, mogą wywołać poważne reakcje immunologiczne podczas transfuzji, jeśli krew dawcy nie jest zgodna z krwią biorcy. Osoby z Rh null nie posiadają tych antygenów, co czyni ich krew niemal uniwersalną dla innych, którzy również nie mają antygenów Rh.
Jednak nosiciele tej grupy krwi sami znajdują się w trudnej sytuacji. W razie potrzeby transfuzji nie mogą korzystać z krwi osób posiadających antygeny, co sprawia, że znalezienie odpowiedniego dawcy jest wyjątkowo skomplikowane.
Naukowcy na tropie uniwersalnej krwi
"Złota krew" jest nie tylko rzadkością, ale również obiektem intensywnych badań naukowych. Jej właściwości sprawiają, że naukowcy widzą w niej potencjał do stworzenia uniwersalnej krwi, która mogłaby być podawana większości pacjentów niezależnie od ich grupy krwi. Profesor Ash Toye z Uniwersytetu w Bristolu wyjaśnia, że brak antygenów Rh w tej grupie krwi minimalizuje ryzyko reakcji immunologicznych. Ekspert zauważa jednak, że mimo tych wyjątkowych cech, wyzwaniem pozostają inne grupy krwi, które również wymagają kompatybilności.
Pochodzenie grupy krwi Rh null wiąże się z mutacjami genetycznymi wpływającymi na białko zwane glikoproteiną RHAG. Mutacje te prowadzą do całkowitego braku antygenów Rh. W 2018 r. naukowcy z Uniwersytetu w Bristolu, korzystając z technologii edycji genów Crispr-Cas9, odtworzyli krew Rh null w laboratorium. Usunięcie genów odpowiedzialnych za produkcję antygenów ABO, Rh i innych pozwoliło na stworzenie "ultrakompatybilnych" czerwonych krwinek.
Choć badania nad hodowaniem krwi w laboratorium przynoszą obiecujące rezultaty, technologia wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Profesor Toye cytowany przez Medonet podkreśla, że wyhodowanie dojrzałych czerwonych krwinek, które mogłyby być bezpiecznie podawane pacjentom, napotyka wiele trudności. Proces ten w organizmie jest kontrolowany przez złożone mechanizmy w szpiku kostnym, które trudno odtworzyć w warunkach laboratoryjnych.
Zespół z Bristolu pracuje nad stworzeniem banków rzadkiej krwi, które mogłyby być wykorzystane w nagłych przypadkach. Jak zauważa Toye, edycja genów pozostaje jedną z opcji, choć idealnym rozwiązaniem byłoby obejście tej technologii.
Badania nad Rh null prowadzone są również w innych krajach. Naukowcy z Kanady, Stanów Zjednoczonych i Hiszpanii eksperymentują z technologią Crispr-Cas9, próbując stworzyć uniwersalną krew w laboratorium. Na przykład badacze z Quebecu przekształcili komórki macierzyste krwi A-dodatniej w krew O Rh null. Podobne eksperymenty prowadzone są w Barcelonie, gdzie naukowcy pracują nad zwiększeniem uniwersalności krwi Rh null.
Mimo że stworzenie sztucznej krwi na skalę kliniczną wymaga jeszcze wielu lat badań, pierwsze testy już trwają. W ramach projektu RESTORE naukowcy badają bezpieczeństwo podawania sztucznie wyhodowanej krwi zdrowym ochotnikom. Choć krew ta nie była edytowana genetycznie, jej przygotowanie do badań zajęło aż 10 lat.
Dla osób z rzadkimi grupami krwi, takimi jak Rh null, rozwój tej technologii może być przełomem. Profesor Toye podkreśla, jak istotne byłoby wyhodowanie większej ilości krwi dla takich pacjentów. Jednak na ten moment transfuzje nadal opierają się głównie na krwi oddanej przez dawców. Dlatego niezwykle ważne jest, aby jak najwięcej osób decydowało się na regularne oddawanie krwi.
źródło: medonet.pl

