Leki bez recepty na numer PESEL. Prezes NIA ma inny pomysł: świat się od tego nie zatrzyma - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Beskidy TV

  • Debata wyborcza kandydatek na burmistrza Żywca
  • ZAKOŃCZENIE LATA 2018 - WYWIAD Z SONBIRD
  • RAFAŁ BRYNDAL ROZMOWA
  • TAK JAK TERAZ ROZMOWA
  • SMOLIK KEV FOX ROZMOWA
  • SŁAWOMIR ROZMOWA
  • MACIEJ MALEŃCZUK ROZMOWA
  • IKSY ROZMOWA
  • Ć M A ROZMOWA
  • Zapowiedź Beskidy Music Festival

Jak wyjaśnia Medonet, Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzenie surowszych przepisów dotyczących sprzedaży wybranych leków bez recepty, które zawierają pseudoefedrynę, kodeinę oraz dekstrometorfan. Zgodnie z nowymi regulacjami farmaceuci będą zobowiązani do potwierdzania tożsamości pacjentów przy zakupie tych preparatów. Celem zmian jest skuteczniejsza kontrola nad obrotem lekami, które mogą być wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem.

Leki bez recepty na numer PESEL. Prezes NIA ma inny pomysł: świat się od tego nie zatrzyma

Nowe przepisy mają zostać włączone do przygotowywanej ustawy o receptach. Ministerstwo przedstawiło swoje propozycje podczas spotkania z przedstawicielami branży farmaceutycznej, które podsumowało prekonsultacje projektu. Zaktualizowana wersja ustawy ma zostać zaprezentowana we wrześniu.

Pseudoefedryna, kodeina i dekstrometorfan to składniki popularnych leków na przeziębienie, katar czy kaszel. Jednak w większych ilościach mogą być nadużywane ze względu na działanie psychoaktywne, a pseudoefedryna jest wykorzystywana do nielegalnej produkcji metamfetaminy. Dotychczasowe ograniczenia nie pozwalają jednak na kontrolę łącznej ilości tych leków kupowanych przez jedną osobę.

System centralny i identyfikacja pacjenta 

Obecnie obowiązuje zasada, że podczas jednej transakcji można nabyć tylko jedno opakowanie leku zawierającego pseudoefedrynę, kodeinę lub dekstrometorfan. Jednak, jak tłumaczy w Medonecie Marek Tomków, prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, pacjenci mogą omijać te ograniczenia, odwiedzając różne apteki lub wracając po kolejne opakowania w krótkim odstępie czasu. Nowe rozwiązania mają temu zapobiec — farmaceuci będą musieli potwierdzać tożsamość kupującego i wprowadzać jego numer PESEL do specjalnej bazy. Dzięki temu, jeśli dana osoba spróbuje kupić kolejny taki lek w innej aptece, system wykryje wcześniejszy zakup i zablokuje możliwość nabycia kolejnego opakowania.

W opinii Marka Tomkowa, takie rozwiązania nie eliminują całkowicie problemu nadużywania tych leków, zwłaszcza w Polsce, gdzie łatwo można przekazać komuś dowód osobisty. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej uważa, że skuteczniejszym wyjściem byłoby wprowadzenie obowiązkowej recepty na czyste preparaty zawierające pseudoefedrynę, kodeinę czy dekstrometorfan. Jego zdaniem farmaceuci mogliby wystawiać recepty po konsultacji z pacjentem, co byłoby prostsze i bardziej efektywne niż rozbudowa systemów kontroli.

Obowiązujące limity i luki w przepisach 

Aktualnie istnieją limity dotyczące jednorazowego zakupu tych leków — można nabyć produkty zawierające maksymalnie 720 mg pseudoefedryny, 240 mg kodeiny lub 360 mg dekstrometorfanu. Ograniczenia te dotyczą jednak pojedynczej transakcji i nie ma centralnej ewidencji, która pozwalałaby sprawdzić wcześniejsze zakupy pacjenta w innych aptekach. W praktyce oznacza to, że po wykorzystaniu limitu w jednej aptece, pacjent może kupić kolejne opakowanie w innej placówce.

Farmaceuci, Główny Inspektorat Farmaceutyczny oraz Najwyższa Izba Kontroli wielokrotnie zwracali uwagę na ten problem. NIK podkreślała, że obecne przepisy nie zapewniają skutecznej kontroli sprzedaży leków OTC zawierających substancje psychoaktywne. Planowana reforma ma to zmienić — zakupy będą rejestrowane w centralnym systemie i przypisywane do konkretnego pacjenta, co umożliwi egzekwowanie limitów niezależnie od liczby odwiedzonych aptek.

Nowe obowiązki farmaceutów i większy nadzór

Już teraz sprzedaż tych leków podlega pewnym ograniczeniom — mogą je kupować wyłącznie osoby pełnoletnie, a farmaceuta ma prawo poprosić o dokument potwierdzający wiek oraz odmówić sprzedaży, jeśli uzna, że lek może zostać użyty w celach pozamedycznych lub zagrażać zdrowiu pacjenta. Po wprowadzeniu nowych przepisów dokument tożsamości będzie służył nie tylko do potwierdzania wieku, ale także do identyfikacji pacjenta w systemie, co pozwoli powiązać jego zakupy w różnych aptekach.

Ministerstwo Zdrowia planuje również wykorzystać gromadzone dane do skuteczniejszego nadzoru nad obrotem tymi lekami, wykrywania nieprawidłowości oraz typowania placówek do kontroli. Zmiany mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów i ograniczenie nadużywania leków zawierających substancje psychoaktywne.

 

źródło: medonet.pl

0
0
0
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę