Przypalony garnek skończył się aresztem - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Chwila nieuwagi przy gotowaniu może skończyć się nie tylko przypalonym garnkiem, ale też… wizytą policjantów. Tak właśnie było w jednym z mieszkań na terenie naszego powiatu, gdzie zaniepokojeni sąsiedzi zauważyli wydobywający się dym i zareagowali, informując służby.

express-pot-7116220 960 720

Na miejsce skierowano patrol policji oraz straż pożarną. Funkcjonariusze szybko ustalili, że sytuacja nie ma związku z pożarem – w mieszkaniu nikt nie potrzebował pomocy, a źródłem zadymienia okazał się… gotowany obiad. Jak wyjaśnił mężczyzna, przygotowywał posiłek, jednak nie włączył okapu i powodując zadymienie, co zaniepokoiło sąsiadów.

Podczas wykonywania czynności policjanci wylegitymowali 47-letniego mieszkańca powiatu Żywieckiego i sprawdzili jego dane w policyjnych systemach. Wtedy okazało się, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. Został zatrzymany i doprowadzony do zakładu karnego.

Ta interwencja przypomina, że szybka reakcja świadków może mieć znaczenie – nawet jeśli powodem jest „tylko” kuchenny dym. Warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w kuchni: nie zostawiać gotujących się potraw bez nadzoru, włączać okap lub wietrzyć pomieszczenie i trzymać z dala od źródeł ciepła łatwopalne przedmioty - chwila nieuwagi może skończyć się poważnym zagrożeniem.

 

 

źródło: zywiec.policja.gov.pl

Udostępnij

0
0
0
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę