Żywiecki kirkut i tajemniczy fundator - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Trwają prace remontowe na cmentarzu żydowskim. Niedawno pojawiły się pogłoski, że stoi za nimi przedsiębiorca z Żywca.

O renowacji tego miejsca pisaliśmy niedawno TUTAJ. Było to w czerwcu. Pomimo, że minęło od tamtego czasu niewiele ponad dwa miesiące, wygląd cmentarza wyraźnie się poprawił. Nie widać już zasłaniającej wszystko zieleni i leżących bezładnie macew. Jest za to skoszony i wypielęgnowany teren. Widoczny jest też wyraźny podział. Pusta jest prawa strona od wejścia, gdzie kiedyś stał dom przedpogrzebowy, zawalony po pożarze z 2005 roku. Pomimo że do niedawna zalegały tam macewy, nigdy po tej stronie nie było grobów. Poprawił się również stan ogrodzeń cmentarza.

 Bywają chętni do pomocy finansowej

Niedawno pojawiła się pogłoska, że za robotami na kirkucie stoi prywatny przedsiębiorca, prowadząc prace w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków. Dorota Wiewióra, prezes Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Bielsku-Białej, trzymającej pieczę nad tą nekropolią, nie chce zdradzać szczegółów. Nie wiadomo więc kto to jest, ani ile przeznaczył pieniędzy na ten remont. Nieoficjalnie mówi, się o remoncie i postawieniu około 300 nagrobków:

-  Znalazł się człowiek, który chciał zrobić coś dobrego i postanowił odrestaurować żydowski cmentarz w Żywcu. Trudno powiedzieć, jak długo prace potrwają,  bo ciągle zaskakują nas nowe sytuacje. Obecnie widać już znaczną różnicę w wyglądzie cmentarza. Dzięki fundatorowi ogrodzenia od ulicy Stolarskiej oraz to do niego równoległe zostały wyremontowane i zabezpieczone przed wpływami atmosferycznymi. Z macew oraz ich podstaw, które nie zostały przyporządkowane do żadnego grobu, zamierzamy wciąż stworzyć lapidarium – mówi Dorota Wiewióra.

 Inwentaryzacja

Renowacja i lapidarium, to nie wszystkie plany na poprawę stanu kirkutu w Żywcu i wiedzy o nim, jakie gmina zakładała, a odnośnie których wcześniej był problem z pieniędzmi.

- Ważną sprawą będzie dla nas zdobycie funduszy od Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków na wykonanie kart inwentaryzacyjnych wszystkich ustawionych macew, które znajdują się na żywieckim cmentarzu żydowskim, a które da się jeszcze zidentyfikować – dodaje Wiewióra.

Czy i w tym przypadku przyjdzie z pomocą dotychczasowy lub nowy sponsor? Jak życie pokazało, nie jest to utopijne założenie.

 

Udostępnij

16
+15
1
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę