Jarek "Sikuś" Miodoński o sobie i o pasji - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sportowa sylwetka i wiatr w bujnych jeszcze i spiętych w dredy włosach, to pierwsze z rzucających się w oczy cech Jarka. Niebawem będzie on głównym bohaterem kolejnego ze spotkań z cyklu „Rozmów kulturalnych” w Sołectwie Rajcza.

Jarek Miodoński

Kto to taki? Jarek "Sikuś” Miodoński,  instruktor narciarstwa, kolarz, założyciel Centrum Sportowego „Sport Pasja” w Żywcu. To też jeden z głównych partnerów akcji „Odkorkuj Żywiec”. Należy do KCP ELZAT Bieniasz Bike Team. Jest zdobywcą wielu trofeów kolarskich i pasjonatem jednośladów.
W związku z tym, że rowery zdają się być wszędzie w jego otoczeniu obecne, zapytaliśmy Jarka, czy właśnie taki miał pomysł na życie.
- Nie, to było zupełnie inaczej. Plany były zupełnie inne. Cały mój pokój w dzieciństwie wypełniały ciężarówki amerykańskie. Miałem być trasowcem, tirowcem. Aż do momentu, kiedy wpadło mi w ręce zdjęcie roweru górskiego i poszło za ciosem.  Samochód ciężarowy został wyparty. Szkoła PKS stała się nagle najlepszą szkołą sportową, być może w powiecie. Mieliśmy bowiem takie szczęście, że działający jeszcze trenerzy: Banaś i Boczarski zauważyli, że jestem wytrzymałościowcem. Wówczas, jako jedyny absolwent szkoły technicznej, dostałem się na AWF w Katowicach. Reszta to byli chłopaki z LO, którzy byli do tego przygotowywani przez dłuższe lata – mówi Jarek Miodoński. - Na studiach szystko poszło pięknie, może poza tym, że pod koniec zdałem sobie sprawę, iż nie będę mógł być nauczycielem, bo mam alergię na piłkę nożną i sporty zespołowe. Trzy dyscypliny, którymi się zajmuję, to: pływanie, narciarstwo, kolarstwo. Ciągle, nieustająco, od czasów szkoły średniej, kiedy to jeździłem do Oświęcimia na basen trzy razy w tygodniu, żeby się dostać na AWF. Zaczęła się też wtedy moja długotrwała przygoda z triathlonem. Jedno z drugim powiązane. Jeśli chodzi zresztą o powiązania, to cieszę się bardzo, że pasję sportową udaje mi się powiązać z pracą zawodową - dodaje Jarek, który na razie nie wyjawił jeszcze swojego motywu przewodniego dla spotkania, ale akcenty sportowe w ramach rozmów kulturalnych wydają się mu ciekawym połączeniem - odbędą się w piątek 6 października. Organizatorami są: Sołtys Sołectwa Rajcza i TMZŻ Koło w Rajczy.

Udostępnij

15
+13
2
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę