Tatry potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych turystów, a gwałtowne załamanie pogody w wysokich partiach gór może okazać się śmiertelnie groźne. Przewodnicy tatrzańscy tłumaczą na łamach Medonetu, jak nie dać się zaskoczyć żywiołowi i co robić, gdy piorunowa nawałnica zastanie nas na szlaku.
Kilka dni temu w Tatrach śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) musiał wykonać trzy loty, by sprowadzić na dół grupę młodych sportowców. Nastolatkowie wraz z trenerem wybrali się na Orlą Perć, gdzie zaskoczyła ich gwałtowna burza. Jak podkreślają rozmówcy Medonetu, przewodnicy tatrzańscy Tomasz Zając i Szymon Stoch, przyczyną kłopotów była nieodpowiednia ocena zagrożenia i brak przygotowania.
Zdaniem Szymona Stocha wycieczka od początku była obarczona ryzykiem. Przewodnik zwraca uwagę na brak fachowej opieki i pobieżną analizę prognozy pogody. Sam przed wyjściem na szlak weryfikuje wszystkie dostępne w internecie modele pogodowe.
— Przede wszystkim to, co w ogóle położyło całą wycieczkę, to brak przewodnika tatrzańskiego, który by tym wszystkim kierował. Druga sprawa: jeśli sprawdzam pogodę, to sprawdzam każdy model pogodowy, jaki jest dostępny w internecie, zanim ruszę na szlak, wyciągam wnioski. Tego tu zabrakło — dodaje.
Wczesny start ratuje życie
Tomasz Zając zwraca uwagę na banalną z pozoru regułę, którą jednak wielu turystów lekceważy. Właśnie zignorowanie tej zasady najczęściej kończy się dramatem na szlaku.
— Podstawowa zasada jest prosta: w czasie burzy przede wszystkim nie powinno nas być w górach — podkreśla przewodnik.
Latem w Tatrach słońce wschodzi około godz. 4.30, a burze konwekcyjne zwykle rozwijają się między południem a wczesnym popołudniem. Turyści wyruszający o świcie mają więc od 8 do 10 godzin na realizację planów, nawet tych najbardziej ambitnych, jak wejście na Rysy czy przejście Orlej Perci. Warunek jest jeden: trzeba odpowiednio wcześnie ruszyć w drogę.
Odwrót ze szlaku najlepszą decyzją
Jeżeli pogoda załamie się szybciej, niż zakładała prognoza, priorytetem staje się jak najszybsze zejście z eksponowanych partii gór. Turysta powinien opuszczać granie i szczyty, kierując się w niżej położone rejony, gdzie ryzyko porażenia piorunem jest znacznie mniejsze.
Gdy dalszy marsz staje się niemożliwy, warto poszukać osłoniętego zagłębienia terenu. Zając radzi, by stanąć na plecaku i odizolować się od mokrego podłoża, ponieważ woda przewodzi prąd. W takiej pozycji, przykucnięci, powinniśmy przeczekać najbardziej intensywną fazę nawałnicy.
Telefon w burzy — mit i fakty
Wokół zachowania w górach podczas burzy narosło wiele mitów. Jednym z najbardziej powszechnych jest przekonanie, że komórka przyciąga wyładowania atmosferyczne.
— Absolutnie nie wyłączamy telefonu. Telefon komórkowy nie przyciąga piorunów — podkreśla w rozmowie z Medonetem Tomasz Zając.
Wyłączenie urządzenia może dodatkowo utrudnić wezwanie pomocy. W górach ponowne złapanie sygnału bywa czasochłonne, a każda minuta ma znaczenie. Szymon Stoch wskazuje jednak, że na wielu popularnych szlakach zasięgu w ogóle nie ma — problem dotyczy m.in. Doliny Kościeliskiej, Tomanowej, rejonu Czerwonych Wierchów, Doliny Pańszczyca, Pięciu Stawów czy Doliny za Mnichem. Sygnał złapiemy natomiast na Giewoncie, Kasprowym Wierchu, Świnicy, Zawracie oraz na Orlej Perci.
Ekwipunek turysty na złą pogodę
Zawartość plecaka może przesądzić o bezpieczeństwie podczas nagłego załamania aury. Szymon Stoch niezależnie od długości trasy zabiera ze sobą zapas jedzenia i picia, latarkę czołową, powerbank oraz wyposażoną apteczkę.
Kluczowa jest także odzież. W plecaku przewodnika zawsze znajduje się solidna kurtka przeciwdeszczowa, ciepłe rękawiczki i ultralekka kurtka puchowa. Na trudniejszych szlakach — takich jak Rysy czy Orla Perć — Stoch bierze dodatkowo kask i sprzęt asekuracyjny. Przydają się również kijki trekkingowe, okulary przeciwsłoneczne oraz nóż lub multitool.
Kłębiaste chmury sygnałem alarmowym
Zając radzi, by nie ograniczać się wyłącznie do prognoz sprawdzonych przed wyjściem z domu. Warto korzystać z aplikacji śledzących komórki burzowe, radarów meteorologicznych i narzędzi pokazujących wyładowania atmosferyczne w czasie rzeczywistym. Ułatwia to ocenę, czy niebezpieczne chmury zbliżają się do naszej trasy.
Letnia pogoda w Tatrach zwykle rządzi się przewidywalnym schematem — rano jest pięknie, ale wraz z rosnącą temperaturą zaczynają się formować charakterystyczne chmury burzowe.
— Najpierw pojawiają się chmury kłębiaste, takie kalafiorowate. To już jest sygnał, że należy zacząć schodzić — mówi Tomasz Zając. — Pierwszy grzmot to tak naprawdę moment, kiedy jest już bardzo późno na wycofanie się — dodaje.
Bezpieczne miejsca na szlaku niemal nie istnieją
Zając nie pozostawia złudzeń — podczas burzy w górach nie ma miejsca, które można uznać za w pełni bezpieczne. Względną ochronę dają jedynie schroniska oraz murowane budynki, jak stacja kolejki na Kasprowym Wierchu.
— Czy jesteśmy na szczycie, na grani, przy cieku wodnym, pod drzewem czy przy metalowej konstrukcji, wszędzie jest niebezpiecznie — dodaje.
Największe zagrożenie występuje na eksponowanych odcinkach szlaków, gdzie ryzyko porażenia piorunem jest najwyższe. Równie groźne są mokre, śliskie skały — podczas ulewy znacząco rośnie prawdopodobieństwo upadku. Chowanie się pod drzewem także nie jest rozwiązaniem, bo działa ono jak naturalny piorunochron i może zostać złamane przez silny wiatr.
Szymon Stoch przywołuje własne doświadczenie z jedynej burzy, która zaskoczyła go w górach.
— Może to śmieszne, co powiem, ale schowałem się w dolinie w toi-toiu. Śmierdziało, ale to była najlepsza opcja — śmieje się. — Mówi się też, że dobrym pomysłem jest schowanie się do jaskini, ale pioruny lubią bić w otwory jaskiń, więc to też nie jest właściwy ruch, podobnie jak chowanie się pod drzewami — precyzuje.
Kolejka na Giewont a decyzja o odwrocie
Latem na najpopularniejszych szlakach tłok potrafi zniweczyć nawet najlepiej przygotowany plan. Zając zwraca uwagę zwłaszcza na Giewont, gdzie w sezonie kolejki na szczyt sięgają kilkudziesięciu minut. Jeżeli oczekiwanie się wydłuża, a nad grzbietami pojawiają się pierwsze niepokojące chmury, warto zawrócić.
— Czasami trzeba podjąć właściwą decyzję o odwrocie. Szczyt nie ucieknie, można wrócić kolejnego dnia — podkreśla przewodnik.
Burza w górach niesie zagrożenia znacznie poważniejsze niż samo ryzyko trafienia piorunem. Intensywne opady deszczu błyskawicznie powodują wezbrania potoków, a żleby zamieniają się w rwące cieki wodne, którymi spływają kamienie. Do tego dochodzi silny wiatr utrudniający utrzymanie równowagi oraz grad sprawiający, że skały stają się wyjątkowo śliskie. Problemem bywa też gwałtowna zmiana temperatury — po upale przychodzi zimno, a wraz z nim zmęczenie, spadek koncentracji i pewności siebie.
— To problem dużo bardziej złożony niż same pioruny — podkreśla Tomasz Zając.
źródło: medonet.pl




![[b] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a1/kufel/01_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a2/kufel/02.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a3/kufel/03.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a4/kufel/04.jpg)
![b] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a2/kufel/06_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a2/kufel/07_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a2/kufel/08_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a2/kufel/09_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a3/kufel/11_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a3/kufel/12.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a3/kufel/13_copy.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a3/kufel/14.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 1](/images/promo/a4/kufel/16.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 2](/images/promo/a4/kufel/17.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 3](/images/promo/a4/kufel/18.jpg)
![[b] Józef Kufel Nieruchomości 4](/images/promo/a4/kufel/19.jpg)
![[c] krezus](/images/promo/b/krezus/krezus.jpg)
![[c] OPTYK](/images/promo/b/optyk/optyk.jpg)
![[c] Stefczyk](/images/promo/b/stefczyk/370_2021-STEFCZYK_SF-Pozyczka-Online-Zywiec-baner-970x250-AD2.gif)
![[z] listdosasiada.pl](/images/1.png)





![[z] Spotted - Tresna - Porąbka](/images/promo/d1/spotted_tresna/baner.jpg)
![[c] listdosasiada.pl](/images/promo/d1/listdosasiada.pl/2.png)
![[z] Sprzedam Kupię](/images/promo/d1/sprzedamkupie/baner2.jpg)
![[b] Fundacja Pomocy Dzieciom Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu](/images/promo/d1/fundacja_pomocy_dzieciom/FundacjaPomocyDzieciomA1.jpg)
![[c] Bella](/images/promo/d1/bella/bella.jpg)
![[b] Leonardo](/images/promo/d1/leonardo/baner1.jpg)



![[z] House of Vintage](/images/promo/d2/hov/house-of-vintage.jpg)
![[b] GIT Studio](/images/promo/d1/git_studio/git.jpg)
![[c] gopr](/images/promo/d2/gopr/gopr.png)
![[z] Sprint Żywiec](/images/promo/d1/sprint/sprint.jpg)
![[z] Spotted Jeleśnia](/images/promo/d2/spotted-jelesnia/spotted-jelesnia.jpg)


