- Autor: Michał Cichy
- Kategoria: Wydarzenia
Paczkowski, szalik.... WOŚP w regionie, posłuchaj!
Na Żywiecczyźnie, jak co roku, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała wczoraj głośno, różnorodnie, wielogłosowo i znów rekordowo. Co i gdzie się działo? Przeczytajcie.
Wyniki zbiórki o godz. 22.00 w niedzielę, mówiły już o 108 tys. zł zebranych w sztabie Miejskiego Centrum Kultury w Żywcu. O tej porze trwały jeszcze licytacje w Piwiarni Żywieckiej, chociaż na koncie było już ok. 5 tys. zł. W Świnnejzebrano prawie 13 tys. zł. W sztabie w Węgierskiej Górce zebrano prawie 69 tys. zł i to też rekord.
Barwne przedstawienia, jakie zafundowano widzom w Węgierskiej Górce, relacjonowaliśmy już TUTAJ i TUTAJ.
W centrum miasta przez cały dzień spotkać można było wolontariuszy z puszkami. W akcji uczestniczyło również wiele instytucji i punktów usługowych. Można było oddać krew w Domu Harcerza, czy też skorzystać z usług Salonu Fryzjerskiego Avanti przy ul. Jagiellońskiej 11. Kwestował też Dariusz Paczkowski z Fundacją Klamra. Oto, co powiedział o kweście:
(Wywiad: Marek Mucharski)
Pośród przedmiotów aukcyjnych, jakie licytowane były w Piwiarni Żywieckiej, ciekawostką okazał się 4,5 – metrowy szalik, „dziergany” na drutach w czasie trwania koncertów. Zlicytowany został ostatecznie za niebagatelną kwotę 700 zł.
- Z akcji jesteśmy bardzo zadowolone i nawet trochę zaskoczone. Nie tylko kwotą, za jaką nasz szalik się sprzedał, ale i tym, że zdążyłyśmy, bo nie byłyśmy pewne, czy w kilka osób uda się szalik zrobić akurat w takim czasie. Po stwierdzeniu, że skoro i tak się tam jest, to można zrobić taki happening jako połączenie dziergania z koncertem rockowym. Wykonywało go 5 osób ze spotkań dziewiarskich w Kawiarni Czekodeko – powiedziała nam jedna z uczestniczek akcji, Anna Pępek – Kupczak.
W akcję zangażowani byli również stróże prawa. Według informacji Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, na ternie miasta i powiatu 26. Finał WOŚP minął spokojnie i bezpiecznie.