[VAM Z NAMI] Strategia prawdy. - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Każdy z Was ma znajomego turystę, który rozczarował się Jeziorem Żywieckim. Ci znajomi turyści mogą różnić formą wyrażania tego niezadowolenia, ale ich historie są bardzo podobne.

- Pojechałem se do Żywca – powie jeden z drugim – myślałem, że to turystyczne eldorado. Pojechałem przezornie w lecie, a nie w zimie, bo oszczędzam płuca. Śniło mi się to piękne jezioro w górach, gdzie będzie można wypocząć, gdzie plaże, gdzie czysta woda, gdzie sporty wodne, gdzie wycieczki statkiem po pięknych zakątkach… Śniła mi się Lozanna Beskidów, zresztą nie tylko mnie, bo wyczytałem ją wprost z mokrych snów i deklaracji zapisanych w błyszczących folderach. Kiedy władcy śnili, że wespół z sytym biskupem przecinają kolejną wstęgę w jasnym deszczu oklasków, a za nimi słońce złotem igra na błękitnych falach, wiatr nadyma śnieżnobiałe żagle. Jest pięknie, dobrze i bogato, jak w niegdysiejszych reklamach funduszy emerytalnych, zanim to wszystko wzięło w łeb.

- I takie wyśnione jezioro – westchnie jeden z drugim – widziałem w swoich planach urlopowych. Cóż za rozczarowanie...

Ale tu zaraz odezwie się prawdziwy wujów chór, że jak to?, że komuś się nasza szara perła wodna nie podoba, że ktoś znów się nie poznał, jak kiedyś WHO na powietrzu i nas krytykuje. A przecież takie wyśnione jezioro – powie jeden z drugim – już prawie jest, bo gdyby turysta, zamiast na jezioro, popatrzył na zamiary, na strategie, a przede wszystkim na obietnice, to by się zdziwił, jaki tu jest zapał, jakie tu jest szerokie spojrzenie i ze jak szlachetnego punktu siedzenia ono płynie.

Ale wiadomo, Wasz znajomy turysta to po prostu buc i ignorant, nie wiedział kogo zapytać jak jest, tylko pojechał sam, zobaczył mętną wodę, pozamykane bramy, cały ten smutny krajobraz i już było po wszystkim. Obiecał, że nie wróci, a w rozmowie miał Wam nawet bardzo za złe, bo przecież, będąc krajanami, mogliście w tym wszystkim maczać palce.

Może w najbliższej kampanii wyborczej powinna się pojawić bardziej realistyczna strategia. Nie wyciągajmy śmieci z jeziora, wręcz przeciwnie, namawiajmy ludzi, by wrzucali ich tam więcej. Brudne jezioro, w którym pływają śmieci, będzie bardzo spójne z byciem europejską stolicą smogu. Opinie na temat potencjału turystycznego regionu bardzo się poprawią. Zadowolonych nie przybędzie, ale z pewnością ubędzie rozczarowanych.

W sekcji ‘turystyka” na lokalnych stronach samorządowych będziemy z czystego serca informować: nie przyjeżdżajcie do nas, nie warto, tu nic ciekawego nie ma. A jak będziecie zimą jechać, to warto maski założyć. I już widzę te opinie na portalach turystycznych, gdzie wreszcie będą nas chwalić za rzetelne informacje, a ktoś nawet da 5 gwiazdek, bo nocował awaryjnie i mimo smogu obudził się wyspany, a jezioro nie śmierdziało i nawet śmieci nie było widać pod wodą (na szczęście była wystarczająco brudna)

A kiedyś, jak już śmieciami i odpadami (oraz konsekwentną strategią pełną pustych słów) zamienimy jezioro w wielki obszar nieużytków, deweloperzy przysypią to cienką warstwą ziemi i zaraz wybudują tam osiedla i markety. One wszystkie będą miały piękne, poetyckie nazwy, na miarę niegdysiejszych ekstatycznych wizji, a i wstęg do przecinania i obiektów do święcenia nikomu nie zabraknie. To będzie taki samograj, że starczy na kilkanaście lat wszelkiej propagandy.

Udostępnij

22
+20
2
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę