Zaręczają się przez ścianę, po miesiącu biorą ślub. Psycholog: mocno przesunięte granice intymności - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Beskidy TV

    Hit Netfliksa „Love is Blind" przyciąga przed ekrany miliony widzów, a zaręczyny zawierane przez nieznajomych bez wcześniejszego spotkania budzą pytania o autentyczność uczuć. Psychologowie na łamach Medonetu wskazują, że to, co widz odbiera jako spontaniczną opowieść o miłości, jest efektem starannie skonstruowanej narracji.

    Zaręczają się przez ścianę, po miesiącu biorą ślub. Psycholog: mocno przesunięte granice intymności

    O mechanizmach psychologicznych obecnych w formacie, w którym uczestnicy zaręczają się bez wcześniejszego zobaczenia partnera, opowiadają w rozmowie z portalem Medonet psycholog i psychoterapeuta Maciej Kalaman oraz psycholog i psychoterapeutka Katarzyna Łopian. Eksperci analizują, co skłania ludzi do udziału w takich produkcjach i jakie procesy zachodzą w ich psychice. Wskazują też, dlaczego widzowie tak chętnie śledzą losy par poznających się w kabinach.

    Według Kalamana motywacje uczestników mogą być różnorodne — od chęci zaistnienia w show-biznesie, przez nadzieję na otwarcie sobie drogi do kariery, po faktyczne poszukiwanie partnera. Psycholog zwraca uwagę, że osoby decydujące się na takie kroki mają znacznie szersze granice intymności niż przeciętna osoba. Zapraszają bowiem widza w obszary życia zwykle zarezerwowane wyłącznie dla najbliższych — randkowanie, zaręczyny, ślub czy seks.

    Granice intymności w randkach w ciemno

    Łopian zwraca uwagę, że rozmowy w zamkniętej przestrzeni mogą sprzyjać skupieniu uwagi na rozmówcy, jego słowach i tonie głosu. Jednocześnie psychoterapeutka podkreśla, że budowanie prawdziwej intymności bez bliskości fizycznej jest jej zdaniem trudne do wyobrażenia. Sugeruje, że uczestnicy mogą odczuwać coś, co przypomina intymność, choć w rzeczywistości jest to raczej iluzja tego stanu.

    Brak dostępu do wyglądu partnera otwiera natomiast pole do idealizacji. Kalaman tłumaczy, że ten mechanizm obronny chroni psychikę przed lękiem, poczuciem odrzucenia czy niskim poczuciem własnej wartości. W formacie, gdzie do dyspozycji pozostają jedynie wypowiedzi i barwa głosu, mózg sam dopowiada brakujące elementy obrazu drugiej osoby.

    Kamery a autentyczność uczestników programu

    Świadomość, że nagranie obejrzą widzowie w wielu krajach, znacząco utrudnia otwartość emocjonalną. Kalaman wymienia czynniki, które wpływają na zachowanie uczestników: plan zdjęciowy, presję sytuacyjną oraz adrenalinę. W połączeniu z dopaminą towarzyszącą nowości i randkowaniu powstaje mieszanka, która potrafi wzmacniać intensywność przeżyć, prowadząc do szybszych decyzji lub przeciwnie — do bardziej kontrolowanego sposobu mówienia o sobie, gdy uczestnik chce „wypaść dobrze".

    Pytany o to, czy w reality show można być w pełni sobą, Kalaman odpowiada: — Samo zestawienie słów „reality" i „show" jest znaczące. To, co widzimy, dzieje się naprawdę, ale jest też opowiedziane w pewnej ramie: są zasady, scenariusz formatu, reżyseria, a potem montaż i postprodukcja. W takich warunkach pełna autentyczność jest trudna, bo uczestnik funkcjonuje w sztucznie ustawionych okolicznościach. Jednocześnie autoprezentacja nie jest czymś nienaturalnym. W życiu codziennym też pokazujemy różne wersje siebie w zależności od sytuacji. W programie dochodzi do zderzenia tego, co świadome, czyli naszych deklarowanych potrzeb i intencji, z tym, co mniej świadome i trudniejsze do kontrolowania. I czasem właśnie w takich momentach „prawdziwy self" przebija się przez autoprezentację — mówi.

    Etykietowanie bohaterów reality show

    Widzowie chętnie przypisują uczestnikom konkretne role — „ten zabawny", „ta wrażliwa", „łamacz serc" czy „flirciara". Łopian wyjaśnia, że ludzie zwykle wchodzą w te role, które znają najlepiej, choć niekoniecznie najbardziej im służą. Czasem etykiety przypisywane są nam jeszcze w dzieciństwie — jak szkolne „zdolny, ale leniwy" — i potrafią zostać z nami na lata.

    Druga strona zjawiska to perspektywa odbiorcy. Mózg widza, który włącza program po pracy w celach rozrywkowych, naturalnie szuka uproszczeń i nie chce się wysilać. Kalaman zauważa też, że reżyser może wykorzystać określone cechy bohaterów do zbudowania konkretnych ról narracyjnych — kogoś, kto zdradza, kobiety rozkochującej w sobie wielu czy uczestniczki przedstawionej jako wrażliwa.

    Decyzja o zaręczynach bez spotkania

    Łopian wskazuje, że powody decyzji o zaręczynach bez wcześniejszego spotkania są indywidualne. Mogą się na nie składać odwaga, zauroczenie, presja sytuacyjna, chęć realizacji marzeń, wiara w pozytywny rezultat eksperymentu czy potrzeba spróbowania czegoś nowego. Te motywacje często przeplatają się ze sobą.

    Kalaman dodaje praktyczny wymiar: format programu po prostu wymusza zaręczyny, bo bez nich uczestnik nie przechodzi do kolejnego etapu. To mechanizm utrzymywania zawodników w grze, charakterystyczny dla telewizji rozrywkowej. Psycholog przypomina, że spektakl pozostaje głównym celem produkcji.

    Pierwsze spotkanie i konfrontacja z rzeczywistością

    Moment pierwszego zobaczenia partnera bywa, według Łopian, bardzo trudnym doświadczeniem. Standardowo pierwsze wrażenie powstaje przed nawiązaniem relacji, a tu kolejność jest odwrócona — najpierw buduje się więź, a dopiero potem widzi się drugą osobę. Psychoterapeutka opisuje to jako duży przeskok porównywalny z przejściem od telefonu do kontaktu twarzą w twarz.

    Reakcje uczestników w tym momencie obejmują nie tylko emocje, lecz także stres odczuwany w ciele, lęk i pobudzenie. Mózg musi w krótkim czasie połączyć znany głos z nowym wyglądem, mimiką, sposobem poruszania się i kontaktem wzrokowym. Kolejnym etapem jest oswajanie bliskości fizycznej i dotyku, co stanowi osobne wyzwanie.

    Wpływ kamer na codzienne funkcjonowanie pary

    Po wyjściu z kabin para zaczyna mieszkać razem, ale nadal towarzyszą jej kamery. Łopian porównuje to do obecności trzeciej osoby w relacji — milczącego obserwatora, o którym wiadomo, że może coś pomyśleć lub ocenić. Reakcje uczestników na taki stan rzeczy zależą od cech osobowości.

    Część osób czerpie przyjemność z prezentowania siebie i postrzega obecność kamer jako szansę na bycie zauważonym czy podziwianym. Dla innych to czynnik silnie stresujący i krępujący, choć — jak zauważa Łopian — takie osoby raczej nie zgłaszają się do tego typu produkcji. Dla niektórych par świadomość bycia obserwowanym może wręcz motywować do większego zaangażowania w relację.

    Czynniki wpływające na decyzję o ślubie

    Łopian uważa, że całkowite oddzielenie własnej decyzji od presji kamer, produkcji i oczekiwań bliskich jest mocno życzeniowe. Jako psychoterapeutka zwraca uwagę, że często nie jesteśmy w pełni świadomi tego, co kształtuje nasze wybory. Większy wpływ od bieżącej presji mają najczęściej nasza przeszłość i wcześniejsze doświadczenia relacyjne.

    Konfrontacja z gotowym programem to dla wielu uczestników nowe doświadczenie. Łopian porównuje je do sytuacji, w której ktoś nie lubi słuchać własnego głosu na nagraniach. Sposób przedstawienia wydarzeń po montażu może się znacząco różnić od tego, jak uczestnik pamiętał własne zachowanie i reakcje, co bywa źródłem złości czy poczucia niesprawiedliwości, ale też satysfakcji.

    Siła montażu w produkcji telewizyjnej

    — Montaż potrafi zestawiać sceny tak, że tworzy się wrażenie, iż wydarzenia miały inny przebieg niż w rzeczywistości. Warto pamiętać, że celem produkcji jest zbudowanie opowieści, która utrzyma uwagę — zaznacza Kalaman. Psycholog dodaje, że nie zawsze musi to działać na niekorzyść uczestników, ale brak wpływu na końcową narrację sam w sobie może być psychicznie obciążający.

    Co decyduje o tym, że niektóre relacje przetrwają po programie? Łopian wskazuje na konkretne kompetencje par — umiejętność radzenia sobie z konfliktami, identyfikowania i komunikowania potrzeb oraz dbania o bliskość. Jednocześnie zaznacza, że nawet w bezpiecznych warunkach nie da się przewidzieć przyszłości związku z całkowitą pewnością.

    Kalaman zwraca uwagę na chemię towarzyszącą nagraniom — koktajl dopaminy, adrenaliny i kortyzolu działa jak narkotyk wspierający fazę zauroczenia. Problemem może być moment, gdy emocje opadną, a w związku pojawi się codzienność. Psycholog dodaje, że w programie pojawiają się również alkoholowe akcenty — złote kieliszki na planie, w których serwuje się wino, prosecco czy drinki, co miesza hormony z alkoholem.

    Wartość edukacyjna formatu Netfliksa

    Pytany o to, czy potrafi oglądać takie programy bez profesjonalnej analizy, Kalaman odpowiada, że da się to robić dla rozrywki. Jednocześnie dostrzega narzędzia, którymi posługuje się produkcja — montaż, muzykę, ujęcia i kolejność scen. Nawet specjalista bywa podatny na narrację, w której produkcja wskazuje widzowi miejsca napięcia i punkty kulminacyjne.

    Kalaman porównuje takie produkcje do lustra — widz może rozpoznać w bohaterach własne schematy relacyjne dotyczące komunikowania potrzeb, unikania konfliktu, idealizowania partnera czy reagowania na odrzucenie. Z drugiej strony reality show z natury upraszcza, bo musi pozostać atrakcyjną opowieścią. Psycholog zauważa, że w doświadczeniu samotności ludzie szukają sposobów na wypełnienie pustki, a takie formaty bywają emocjonalnym substytutem relacji.

    Łopian dostrzega w programie potencjał inspiracyjny. W jednym z odcinków para zmagająca się z prowadzeniem trudnych rozmów odtwarza w domu warunki podobne do kabin — partnerzy rozmawiają, nie widząc się nawzajem, by łatwiej poruszać niewygodne tematy. To, według psycholog, ciekawy pomysł na aranżowanie atmosfery sprzyjającej szczerości w codziennym życiu pary.

     

    źródło: medonet.pl

    0
    0
    0
    Reklama
    Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
    Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
    Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
    Reklama

    Pobierz bezpłatną aplikację

    Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

    Google Play

    Logo Beskidy News
    Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

     

    Imię i nazwisko (*)
    Podaj imię i nazwisko
    E-mail (*)
    Podaj adres e-mail
    Temat (*)
    Podaj temat
    Wiadomość (*)
    Napisz wiadomość
    Załącznik
    Dodaj załącznik
    (gif, jpeg, jpg, png, zip)
    Captcha (*)
    Rozwiąż captchę