O tej godzinie najczęściej dochodzi do zawału. "Pik" obserwujemy po przebudzeniu - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Beskidy TV

    Nagłe zatrzymanie pracy serca to sytuacja, której nie da się przewidzieć, jednak badania pokazują, że istnieją pory dnia, w których ryzyko jego wystąpienia wyraźnie wzrasta. Najwięcej przypadków, jak czytamy w Medonecie, odnotowuje się w godzinach porannych, zwłaszcza pomiędzy szóstą a dwunastą.

    O tej godzinie najczęściej dochodzi do zawału. "Pik" obserwujemy po przebudzeniu

    Zawał mięśnia sercowego pojawia się wtedy, gdy fragment serca zostaje uszkodzony na skutek niedostatecznego dopływu krwi i tlenu. Najczęściej przyczyną jest zamknięcie tętnicy wieńcowej przez skrzep, który tworzy się na pękniętej blaszce miażdżycowej. W konsekwencji część serca przestaje być prawidłowo odżywiana i zaczyna obumierać.

    Symptomy zawału bywają różnorodne i nie zawsze łatwe do rozpoznania. W przypadku ostrego zawału serca najczęściej pojawia się intensywny, długotrwały ból w klatce piersiowej, który może mieć charakter ucisku, pieczenia lub rozpierania. Ból ten nierzadko promieniuje do lewej kończyny górnej, pleców, żuchwy albo szyi. Dodatkowo mogą wystąpić duszności, zimne poty, nudności, zawroty głowy oraz silne uczucie lęku. U kobiet, osób starszych czy pacjentów z cukrzycą objawy bywają mniej typowe — zamiast bólu w klatce piersiowej mogą dominować osłabienie, duszność lub ból brzucha.

    Chociaż zawał może pojawić się o dowolnej porze, lekarze zauważają, że najczęściej dochodzi do niego w godzinach porannych, pomiędzy 6.00 a 12.00. W tym czasie w organizmie zachodzą istotne zmiany: wzrasta stężenie hormonów takich jak kortyzol i adrenalina, podnosi się ciśnienie tętnicze oraz tętno, a krew staje się bardziej podatna na krzepnięcie, co powoduje większe obciążenie dla serca.

    Proces prowadzący do zawału może rozpocząć się już w trakcie snu. — Wynika to z kilku czynników: serce wówczas odpoczywa, ciśnienie krwi jest niższe, a jeżeli ktoś zjadł obfity posiłek wieczorem i kładzie się spać, krew jest "wysłana" do jelit, by strawić wieczorny posiłek, więc automatycznie ukrwienie mięśnia sercowego też jest w tym okresie mniejsze — tłumaczy kardiolog lek. Jacek Srokosz.

    U osób młodych i zdrowych, które nie mają chorób serca, taki stan nie stanowi zagrożenia, ponieważ — jak wyjaśnia lekarz — nie występuje u nich różnica pomiędzy ilością krwi dostarczaną do serca a jego zapotrzebowaniem na tlen.

    — Ale osoby z predyspozycjami, np. z zawężeniem tętnic wieńcowych, ze zwłóknieniem serca, które potrzebują większej ilości krwi do ukrwienia wszystkich obszarów serca, mogą takiego "nocnego zawału" doświadczyć — dodaje.

    Zależność pomiędzy porą dnia a częstością występowania zawałów potwierdzają również liczne badania naukowe. Analizy epidemiologiczne wykazały, że zawały serca wykazują wyraźny rytm dobowy, a najwięcej przypadków odnotowuje się rano, pomiędzy 6.00 a 12.00, kiedy to dochodzi do około jednej trzeciej wszystkich zawałów. W tym przedziale czasowym ryzyko jest nawet o 40 procent wyższe niż w pozostałych godzinach.

    Wyniki opublikowane w 2023 r. w "European Heart Journal" sugerują, że poranny wzrost liczby zawałów może być związany z większą wrażliwością naczyń wieńcowych na zmiany ciśnienia, nasileniem aktywności układu współczulnego oraz innymi mechanizmami fizjologicznymi zależnymi od rytmu dobowego.

    Wcześniejsze publikacje, na przykład z 2013 r. w "Clinical Medicine & Research", wskazywały, że szczególnie niebezpiecznym okresem jest czas pomiędzy 8.00 a 10.00.

    Lekarz Jacek Srokosz jest kardiologiem specjalizującym się w leczeniu dorosłych z wrodzonymi wadami serca oraz specjalistą chorób wewnętrznych. Pracuje na Oddziale Kardiologii i Oddziale Intensywnej Opieki Kardiologicznej, a także w poliklinice kardiologicznej SO — Kalnes w Sarpsborgu w Norwegii, gdzie pełni funkcję lekarza przełożonego, będąc odpowiednikiem konsultanta.

     

    źródło: medonet.pl

    0
    0
    0
    Reklama
    Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
    Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
    Reklama

    Pobierz bezpłatną aplikację

    Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

    Google Play

    Logo Beskidy News
    Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

     

    Imię i nazwisko (*)
    Podaj imię i nazwisko
    E-mail (*)
    Podaj adres e-mail
    Temat (*)
    Podaj temat
    Wiadomość (*)
    Napisz wiadomość
    Załącznik
    Dodaj załącznik
    (gif, jpeg, jpg, png, zip)
    Captcha (*)
    Rozwiąż captchę