Uratowali starsze małżeństwo z płonącego domu - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dzisiaj nad ranem doszło do groźnego pożaru przy ulicy Oświęcimskiej w Bielsku-Białej. Ogień objął budynek mieszkalny, w którym znajdowały się osoby, narażone przez to na poważne bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dzięki błyskawicznej i zdecydowanej reakcji policjantów z komisariatu II w Bielsku-Białej, nie doszło do tragedii.

Uratowali starsze małżeństwo z płonącego domu

Sierżant sztabowy Adrian Drobik oraz sierżant Rafał Pydych kończyli już nocną służbę i gdy wypełniali jeszcze dokumentację ze swoim przełożonym, dotarła do nich informacja o pożarze na ulicy Oświęcimskiej. Nie wahali się ani chwili. Natychmiast ruszyli na miejsce zdarzenia wiedząc, że w płonącym budynku mogą znajdować się ludzie.

Policjanci znaleźli się na miejscu jaki pierwsi ze służb. Bez chwili zawahania weszli do zadymionego budynku, w którym pożar już się rozprzestrzeniał. W środku przebywało starsze małżeństwo. Mężczyzna był osobą z niepełnosprawnością, poruszał się na wózku inwalidzkim i nie miał możliwości samodzielnego opuszczenia domu.

W warunkach ogromnego zadymienia, przy realnym zagrożeniu zatruciem toksycznymi gazami, mundurowi wynieśli mężczyznę w bezpieczne miejsce, ratując mu życie. Ich szybka interwencja zapobiegła tragedii, zanim na miejsce dotarły kolejne służby ratunkowe.

Chwilę później przyjechały zastępy Państwowej Straży Pożarnej, które przystąpiły do gaszenia pożaru. Na miejscu pracowali także policjanci z innych pionów, w tym mundurowi z drogówki, którzy zabezpieczali rejon zdarzenia i dbali o bezpieczeństwo na okolicznych drogach.

Postawa sierżanta sztabowego Adriana Drobika oraz sierżanta Rafała Pydycha udowodniła, że słowa policyjnego motta „Pomagamy i chronimy” bardzo często mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Udostępnij

0
0
0
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę