Śrubena protestuje - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

 Od soboty 10 lutego na bramach żywieckiej spółki Śrubena Unia pojawiły się związkowe flagi. To znak, że w zakładzie trwa spór zbiorowy.

W piątek 9 lutego zakończono rokowania, które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

- Spisano protokół rozbieżności. Nasze postulaty to wzrost wynagrodzeń zasadniczych o 330 zł dla wszystkich zatrudnionych, ustalenie kwoty dodatkowej dla wyróżniających się pracowników oraz sposobu jej podziału (prezes chce wyróżnić stanowiska kluczowe). Prezes zaproponował w piśmie przed rokowaniami 130 zł dla każdego oraz 70 zł podwyżki na stanowiska kluczowe - informuje Solidarność Podbeskidzie. - W trakcie rokowań, chcąc uniknąć eskalacji konfliktu, zaproponowaliśmy kompromis – 200 zł dla każdego pracownika oraz 50 zł do podziału wg kryteriów dla najlepszych pracowników. Niestety, nasza propozycja została odrzucona. W protokole rozbieżności podtrzymaliśmy nasz główny postulat (podwyżka 330 zł), natomiast pracodawca wycofał się z propozycji i zaproponował 60 zł dla każdego i 40 zł do podziału przez zarząd na stanowiska kluczowe. Uważamy że w obecnej sytuacji firmę stać na podwyżki – brakuje jednak dobrej woli ze strony pracodawcy. Są zlecenia, są środki, są zyski. Problem wyniknął z tego, że nie godzimy się, aby skłócić załogę dając część podwyżki na stanowiska kluczowe. Nie wiemy ilu pracowników by dostało (może 40, 50, po kilkaset zł.) Taki podział skłóci załogę. Może o to pracodawcy chodzi, bo przecież najłatwiej jest zarządzać poprzez konflikt, kiedy ludzie są skłóceni. Mieliśmy już w negocjacjach ustaloną kwotę 200 zł, lecz prezes chciał podziału 100 zł gwarantowane dla każdego i 100 zł do jego dyspozycji na stanowiska kluczowe. W stosownym referendum załoga odrzuciła taki podział. Obecnie oczekujemy niezależnego mediatora – może on stwierdzi, kto ma rację - głosi stanowisko tego NSZZ.

Udostępnij

3
+3
0
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę