Szpital w Mławie na skraju zapaści. Dyrektor alarmuje: "To nie jest pierwszy raz, gdy grozi nam likwidacja" - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szpital powiatowy w Mławie stoi w obliczu poważnego kryzysu finansowego. Placówka, zadłużona na blisko 25 mln zł, zmaga się z brakiem środków na podstawowe leki i materiały medyczne. Dyrektor Piotr Parjaszewski podejmuje desperackie działania, by utrzymać funkcjonowanie oddziałów i zapewnić opiekę pacjentom. Sytuacja z każdym dniem staje się coraz trudniejsza, a przyszłość szpitala pozostaje niepewna.

Szpital w Mławie na skraju zapaści. Dyrektor alarmuje: "To nie jest pierwszy raz, gdy grozi nam likwidacja"

Jak przypomina Medonet w ostatnim czasie dyrektor Parjaszewski był zmuszony rozważać pokrycie części zobowiązań apteki szpitalnej z własnej pensji. Jednocześnie aktywnie broni pracowników odpowiedzialnych za prowadzenie mediów społecznościowych, którzy nagłaśniają problemy placówki. Gdy Starostwo Powiatowe w Mławie zażądało ujawnienia ich nazwisk, dyrektor przejął pełną odpowiedzialność za publikowane treści.

Szpital w Mławie od lat boryka się z widmem likwidacji lub prywatyzacji. Jak podkreśla dyrektor, to nie jest pierwsza taka sytuacja — podobne zagrożenie pojawiło się już w 2024 r. Wówczas placówka funkcjonowała w ograniczonym zakresie, a brak lekarzy internistów i chirurgów, zwłaszcza młodych, doprowadził do poważnej luki pokoleniowej. Wielu kluczowych specjalistów odeszło, co utrudniło realizację kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Trudności z pozyskaniem lekarzy i rosnące koszty

Dyrektor Parjaszewski zwraca uwagę w Medonecie, że pozyskanie nowych lekarzy jest obecnie wyjątkowo trudne. Wynika to przede wszystkim z luki pokoleniowej w systemie ochrony zdrowia oraz konkurencyjnych stawek oferowanych przez sektor prywatny. Mława, oddalona od dużych ośrodków akademickich, takich jak Warszawa czy Olsztyn, nie jest atrakcyjnym miejscem pracy dla wielu specjalistów. Na oddziale wewnętrznym szpital próbuje zrekrutować pięciu–sześciu internistów, jednak oczekiwania finansowe lekarzy sięgają nawet 1700 zł za dyżur.

Sytuacja finansowa szpitala pogarsza się z każdym miesiącem. W zeszłym tygodniu placówka otrzymała pożyczkę w wysokości 2,5 mln zł od organu tworzącego, jednak — jak podkreśla dyrektor — kwota ta nie pokrywa nawet jednej trzeciej wymagalnych zobowiązań. Środki zostały przeznaczone na spłatę najpilniejszych faktur, ale kolejne zobowiązania i wynagrodzenia wciąż narastają.

Zagrożenie zamknięcia kolejnych oddziałów

W ostatnich miesiącach szpital był zmuszony zlikwidować oddział ginekologiczno‑położniczy oraz neonatologię, a w tym roku także ginekologię jednego dnia. Dyrektor nie wyklucza, że w najbliższym czasie konieczne będzie zamknięcie kolejnych oddziałów, takich jak zakład opiekuńczo‑leczniczy czy pediatria. Jak zaznacza, odpowiedzialność za utrzymanie placówki została w całości przerzucona na szpital powiatowy, a wsparcie ze strony starostwa jest niewystarczające.

W rozmowie z Medonetem dyrektor Parjaszewski podkreślił, że przy zobowiązaniach wymagalnych na poziomie około 7 mln 800 tys. zł, pożyczka w wysokości 2,5 mln zł nie była wystarczającą pomocą. Wskazał również, że próby pozyskania alternatywnego finansowania zostały zablokowane przez Radę Społeczną, która odmówiła wydania opinii umożliwiającej zaciągnięcie pożyczki.

Systemowe problemy szpitali powiatowych

Sytuacja szpitala w Mławie nie jest odosobniona. Jak zauważa Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, aż 90 proc. takich placówek w Polsce zakończyło ubiegły rok ze stratą. Dyrektor Parjaszewski wskazuje, że głównymi problemami są brak realnego zabezpieczenia środków na ustawowe podwyżki dla pracowników medycznych, niewystarczające wyceny świadczeń oraz niepewność co do utrzymania współczynników korygujących. Jego zdaniem, osłabienie tych mechanizmów prowadzi do systemowego pogłębiania zadłużenia szpitali powiatowych.

Wśród dodatkowych trudności wymienia wieloletnie zaniedbania, odpływ kadry lekarskiej oraz brak wsparcia ze strony organu tworzącego. Cała odpowiedzialność za finansowanie działalności, w tym kredytowanie podwyżek dla personelu, spoczywa obecnie na dyrektorach szpitali, co — jak podkreśla — jest systemowo niewykonalne.

Nastroje wśród pracowników i mieszkańców

W obliczu narastających problemów nastroje wśród pracowników szpitala są bardzo trudne. Dyrektor przyznaje, że wielu z nich obawia się nie tylko o swoje miejsca pracy, ale także o bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionu. — Ludzie są po prostu przerażeni tą sytuacją — mówił w rozmowie z Medonetem. Zaznaczył również, że część zespołu poczuła ulgę, gdy o problemach szpitala zaczęto mówić publicznie.

Zagrożenie likwidacją szpitala budzi niepokój także wśród pacjentów i lokalnej społeczności. Dyrektor podkreśla, że obecnie szpital realizuje wszystkie zakontraktowane świadczenia i nie odsyła żadnych pacjentów, jednak nie jest w stanie przewidzieć, jak długo uda się utrzymać taki stan.

Najpilniejsze potrzeby i oczekiwania wobec władz

Zdaniem dyrektora Parjaszewskiego, kluczowe jest, by organ tworzący jasno określił rolę szpitala powiatowego jako podstawowego zabezpieczenia zdrowia mieszkańców. Apeluje o stabilne i realne decyzje dotyczące finansowania, które pozwolą placówce funkcjonować bez ciągłego zagrożenia zamknięciem. Szpital liczy na pozytywną opinię Rady Społecznej, która umożliwiłaby zaciągnięcie pożyczki w wysokości 12 mln zł.

Narodowy Fundusz Zdrowia zaprosił dyrektora na spotkanie zaplanowane na 16 czerwca, podczas którego mają zostać omówione dalsze losy szpitala. W rozmowach ma wziąć udział także przedstawiciel organu tworzącego.

Szpital w Mławie pozostaje symbolem problemów, z jakimi borykają się dziś szpitale powiatowe w całej Polsce. Bez zdecydowanych działań i realnego wsparcia finansowego, przyszłość takich placówek stoi pod znakiem zapytania.

 

źródło: medonet.pl

Udostępnij

0
0
0
Reklama
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę