Grzyb kurczak to jeden z najbardziej niezwykłych grzybów. Łatwo popełnić błąd - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Żółciak siarkowy, nazywany potocznie „grzybem kurczakiem", zyskuje w Polsce coraz większe grono zwolenników. Jego mięsista struktura i smak przypominający drobiowe mięso sprawiają, że bywa traktowany jako roślinny zamiennik kurczaka. Istnieje jednak pewna zasada, o której nie wolno zapominać przy jego przygotowywaniu.

Grzyb kurczak to jeden z najbardziej niezwykłych grzybów. Łatwo popełnić błąd

Gdzie rośnie żółciak siarkowy

Laetiporus sulphureus to grzyb nadrzewny, którego nazwa nawiązuje zarówno do jaskrawej barwy owocników, jak i do charakterystycznego, siarkowego zapachu. Wyrasta on głównie na pniach oraz konarach drzew liściastych — najczęściej dębów, wierzb i topoli. Można go zatem znaleźć nie tylko w głębi lasu, lecz również w parkach miejskich, wzdłuż alej i na terenach zielonych.

Medonet przypomina, że sezon na tego grzyba rozpoczyna się już wiosną i obejmuje pierwszą połowę lata. Do celów kulinarnych zbiera się przede wszystkim młode okazy — miękkie, soczyste, o intensywnym żółto-pomarańczowym zabarwieniu. Z upływem czasu owocnik twardnieje, staje się łykowaty i traci swoje walory smakowe.

Surowy owocnik grozi zatruciem

Podstawowa reguła dotycząca żółciaka siarkowego brzmi jednoznacznie — nie wolno spożywać go bez wcześniejszej obróbki termicznej. Surowe owocniki są trujące. Przegląd opublikowany w 2023 r. w czasopiśmie „Molecules" wskazuje, że mimo iż gatunek uznaje się za jadalny, wymaga on obgotowania, a wodę po tym procesie należy wylać.

Po zjedzeniu surowego grzyba mogą wystąpić przykre dolegliwości ze strony układu pokarmowego — nudności, ból brzucha, wymioty i biegunka. Reakcje te nie pojawiają się u każdego, jednak ryzyko jest na tyle udokumentowane, że surowa forma nie może być traktowana jako bezpieczna. Dodatkowo starsze owocniki bywają ciężkostrawne — w badaniu poświęconym dzikim roślinom i grzybom spożywanym na Sycylii żółciaka opisano jako gatunek trudny w trawieniu, po który sięgają nieliczni.

Wiek owocnika ma znaczenie

W kuchni wykorzystuje się przede wszystkim młode, miękkie fragmenty grzyba. Starsze partie robią się twarde i kruche, przez co gorzej smakują, ale też słabiej znosi je układ pokarmowy. Sam wygląd owocnika nie jest wystarczającą podpowiedzią, czy nadaje się on do jedzenia.

Ta kwestia nabiera szczególnego znaczenia dla osób, które chcą używać żółciaka jako roślinnego substytutu mięsa. Popularne określenia „kurczak z lasu" albo „grzyb kurczak" mogą błędnie sugerować, że każdy napotkany egzemplarz można bez obaw wykorzystać w kuchni. Atrakcyjna barwa nie świadczy jednak ani o świeżości, ani o tym, jak zareaguje na niego organizm.

Skąd wzięło się porównanie do drobiu

Nazwa nawiązująca do kurczaka nie pojawiła się przypadkowo. Medonet wyjaśnia, że młody żółciak siarkowy po ugotowaniu lub usmażeniu zyskuje zwartą, włóknistą konsystencję, która przywodzi na myśl białe mięso drobiowe. Właśnie z tego powodu bywa używany w kuchni wegetariańskiej — jako baza kotletów, panierowanych kawałków czy farszów do pierogów i naleśników.

Analizy dotyczące wartości odżywczej grzybów jadalnych pokazują, że stanowią one produkt niskokaloryczny, a przy tym dostarczają błonnika i substancji bioaktywnych. Nie znaczy to jednak, że każdy dziki grzyb jest automatycznie zdrowym wyborem żywieniowym. W przypadku żółciaka bezpieczne przygotowanie ma większe znaczenie niż podążanie za kulinarnymi trendami.

Zasady bezpiecznego przyrządzania grzyba

Osoby, które chcą włączyć żółciaka siarkowego do jadłospisu, powinny zawsze poddać go obróbce cieplnej i wybierać wyłącznie młode owocniki. Obgotowanie z wylaniem wody to podstawowy krok, którego nie wolno pomijać. Dopiero po tym etapie grzyb nadaje się do dalszego przetwarzania — smażenia, duszenia czy panierowania.

Przy pojawieniu się dolegliwości żołądkowo-jelitowych po zjedzeniu dzikich grzybów nie należy zwlekać z reakcją. Nasilone wymioty, biegunka, ból brzucha, osłabienie lub oznaki odwodnienia wymagają szybkiego kontaktu z lekarzem.

 

źródło: medonet.pl

Udostępnij

0
0
0
Reklama
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę