Słowacja w sobotę otwiera autostradę! Co z "obejściem WG"? - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Słowacy zdążyli, Polacy nadal w lesie. Na godz. 10.00 w sobotę 10 czerwca Słowacy zaplanowali otwarcie 15-kilometrowego autostrady D3 Svrčinovec – Skalité. Oficjalna informacja dotarła już do Urzędu Gminy Węgierska Górka ze strony słowackiej. Ruch tranzytowy przez gminę Milówka i Węgierska Górka, gdzie nie ma drogi ekspresowej S1, znacznie sie zwiększy. A i tak jest ogromny.

 Słowacy to nie tylko nasi południowi sąsiedzi, ale też w jakimś sensie partnerzy w tworzeniu traktu z Polski na południe Europy, tzw. korytarza transeuropejskiego. Jak się w tym partnerstwie prezentujemy? Gotowe jest prawie wszystko. Prawie, czyli wciąż nie ma słynnego „obejścia Węgierskiej Górki”. Problem tkwi w funduszach. W chwili obecnej trwa weryfikacja wniosku Polski o dofinansowanie na budpowę tuneli i drogi między Przybędzą a Kamesznicą, złożonych już po raz drugi do Komisji Europejskiej, w ramach instrumentu Connecting Europe Facility. Rozstrzygnięcie konkursu przewidywane jest na przełom czerwca i lipca tego roku (informacja z odpowiedzi na interpelację poseł Małgotrzaty Pępek).

Dla całego Podbeskidzia inwestycja ta jest priorytetowa – zarówno w znaczeniu regionalnym, jak i międzynarodowym. Ekspresówka S69, z poślizgami, jest prawie gotowa. Do wykonania pozostał już tylko ostatni jej fragment w Węgierskiej Górce. To 8,5-kilometrowy odcinek zakładający budowę dwóch tuneli w trudnym, górskim terenie. Dlatego obejście Węgierskiej Górki jest tak kosztowne. Chodzi o kwotę ponad 1,5 mld zł.

Nie chodzi tutaj już o dotrzymanie kroku Słowakom. Problem od dawna jest palący dla mieszkańców Węgierskiej Górki i przylegających miejscowości pomiędzy Przybędzą a Milówką. Wzmożony ruch, często dużych pojazdów istniał tam do tej pory. Gdy Słowacy otworzą swoją część autostrady, istnieje wręcz pewność, że natęży się jeszcze bardziej. Obawy takie potwierdzają przedstawiciele lokalnych władz.

-My jako gmina podtrzymujemy swoje stanowisko. Ruch tranzytowy, w tym ciężkich pojazdów, jaki zostanie w całości skierowany na drogę miedzy Milówką a Przybędzą, która prowadzi przez centra turystycznych miejscowości, a to wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa. Już teraz ten tranzyt jest bardzo nasilony, a strumień aut w obu kierunkach jeszcze się zwiększy. To może być dla nas, dla naszych mieszkańców katastrofa. W chwili obecnej bardzo trudno wjechać samochodem z podporządkowanych ulic na główną, w rejonie przejść dla pieszych jest bardzo niebezpiecznie. Były już protesty, okazały się udane. Nie wykluczam, że będą kolejne – mówi wicewójt Węgierskiej Górki Marian Kurowski. W ramach tzw. obejścia Węgierskiej Górki powstać maja dwa tunele w trudnym górskim terenie.

Po raz pierwszy Polska starała się o pieniądze z Unii na ten cel w ub. roku. Nie udało się. 8-kilometrowy odcineg drogi, wymagający drążenia tuneli, to bardzo kosztowne zadanie. Wyliczono je na poziomie ok. 1,6 mld zł. O budowę obejścia Węgierskiej Górki starania reprezentacji naszego regionu trwają od szeregu lat. Pod koniec rządów Platformy Obywatelskiej została ona wpisana na listę podstawowych zadań Krajowego Prpogramu Budowy Dróg. W grudniu 2014 roku ówczesna minister infrastruktury i rozwoju Maria Wasiak przyrzekła, że ten odcinek ówczesnej S69, obecnie S1 zostanie wykonany. Przygotowywano i aktualizowano dokumentację.

Zmieniona po wyborach sytuacja polityczna w Polsce nie pozwoliła minister Wasiak kontynuować zadania. Czy uda sie to obecnemu rządowi? Po tym, jak fiasko w uzyskaniu dofinansowania odnotował w ub. roku pierwszy wniosek do Komisji Europejskiej, w grudniu 2016 roku premier Beata Szydło podpisała w Bielsku-Białej porozumienie dotyczące dokończenia drogi S1, dając gwarancję jej wykonania. Póki co prace przyspieszyły, ale w okolicach ... Oświęcimia, gdzie w pobliżu mieszka pani premier.

40-kilometrowy odcinek S1 między Bielskiem-Białą a Mysłoiwicami przebiegnie między innymi przez gminę Brzeszcze i powiat bieruńsko-lędziński. Inwestycja obejmuje budowę kilkukilometrowej obwodnicy Oświęcimia wraz z tak oczekiwanym przez kierowców trzecim mostem na Sole. Praca na obwodnicy Oświęcimia wre. W wybranym ostatecznie wariancie droga S1 połączy Bielsko-Białą z Mysłowicami przez gminy: Brzeszcze, Bestwina, Miedźna, a następnie przez powiat bieruńsko – lędziński. Jest to tzw. wariant E (hybrydowy) zgodnie z którym wybudowana będzie 10-kilometrowa dwujezdniowa obwodnica Oświęcimia.

Drugie poodejście po unijne pieniądze na obejście Węgierskiej Górki jest mało optymistyczne, bo jest ich o wiele mniej. Z informacji resortu wynika, że jesli sie nie uda, znajdą się na to pieniądze w budżecie państwa. Zobaczymy.

Udostępnij

12
+9
3
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę