[KUSIAK NA ŁAMACH] Spojrzenie w przestrzeń. - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wiosna zagościła już na dobre. Dni stają się coraz dłuższe, a noce krótsze. Nie umniejsza to jednak atrakcyjności widocznego nieba wiosną, które miłośnikom pozwala sięgnąć w naprawdę odległe rejony Wszechświata.

W pierwszej części nocy około 3 godziny po zachodzie Słońca, gwiazdozbiory nieba wiosennego, Lew, Panna, Waga I Wolarz na dobre rozgościły się na firmamencie. Ich położenie prezentuje załączona do artykułu mapka, obejmująca południową i południowo-wschodnią część naszego nieba, widoczną około 23:00. Z pewnością ułatwi ona odnalezienie konkretnych gwiazdozbiorów.


Patrząc w tym kierunku zerkamy tak naprawdę ponad naszą galaktykę Drogę Mleczną, w której Słońce jest jedną z około 100 miliardów gwiazd, poruszającą się w jednym z ramion spiralnych. Jako że kartografowie tworzyli własne mapy naszej ziemi, tak też astronomowie tworzą własne mapy nieba. Pośród nich jest także mapa Drogi Mlecznej, z której odczytać można współrzędne, kierunki, a także położenia północnego i południowego bieguna galaktycznego. Północny biegun galaktyczny to zupełnie co innego, aniżeli kierunek północny wskazywany przez kompas, albo też Północny Biegun Niebieski wskazywany przez Gwiazdę Polarną. To tak naprawdę punkt, w którym skierowana jest umowna oś obrotu naszej Galaktyki i w czasach nowożytnych znajduje się ona w bardzo niepozornym niewielkim gwiazdozbiorze, zwanym Warkoczem Bereniki.

Gdy zerkniemy w jego okolice dysponując mniejszym, czy też większym sprzętem, stwierdzimy, że obserwujemy tak naprawdę odległe rejony naszego Wszechświata, dostrzegając mnóstwo rozmytych kłaczków światła o różnych kształtach – eliptycznym, spiralnym, nieregularnym. Niebo wiosenne pozwala nam obserwować odległe od nas o dziesiątki czy też setki milionów lat świetlnych gromady galaktyk, podobnych do Drogi Mlecznej, od których światło zostało wyemitowane jeszcze długo przed tym, zanim człowiek pojawił się na ziemi.

Jeśli drodzy Czytelnicy posiadają przynajmniej średniej wielkości lornetkę, np. 7x50, 10x50 albo 12x60 i mają możliwość obserwacji nieba z dala od miasta i sztucznego oświetlenia, to kierując ją w miejsca widoczne na mapce, z pewnością zauważą dziesiątki a nawet setki rozmytych, jaśniejszych lub ledwo widocznych kłaczków światła. Kształty i zarysy odległych galaktyk które w lornetce wydają się być jedynie rozmytymi plamkami, można dostrzec już w średniej klasy teleskopie o średnicy 15-20 cm. Gromady galaktyk to dla astronomów dysponujących wielkimi teleskopami niezwykłe kosmiczne laboratorium, gdzie obserwuje się unikatowe zjawiska, jakich na ziemi nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić. Ich zrozumienie pozwala nam poznać lepiej powstanie i losy całego Wszechświata, a także nasze położenie pośród niezliczonej liczby wysp, jakimi są inne galaktyki.

W nagłówku artykułu zobaczyć możecie zdjęcie obszaru znajdującego się w okolicy gwiazdozbioru Warkocza Bereniki, niedaleko północnego bieguna galaktycznego. Wszelkie rozmyte owalne obiekty, które widać, to opisywane galaktyki, z których światło do Ziemi biegło setki milionów lat.

autor: Michał Kusiak

Udostępnij

7
+7
0
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę