Włamywał się i kradł na potęgę - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Policjanci z wydziału kryminalnego w Bielsku-Białej ustalili i rozpracowali sprawcę, który ma na swoim koncie ponad 30 włamań i kradzieży. Z przestępczego procederu włamywacz uczynił sobie stałe źródło dochodu. 

Policjanci analizowali przypadki włamań do sklepów i lokali gastronomicznych, do których dochodziło w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. Z każdym dniem gromadzenia materiału dowodowego, śledczy zawężali krąg osób podejrzewanych o te przestępstwa. W rezultacie ustalili, że za serią tych włamań stoi 26-letni bielszczanin. Mężczyzna ma na swoim koncie ponad 30 włamań i kradzieży.

Z ustaleń kryminalnych wynika, że działał w okresie od czerwca do października 2017 roku. Włamywał się do sklepów i lokali w Bielsku-Białej i powiecie bielskim, a także Pszczynie, Chybiu i Wiśle. Jego łupem padała głównie gotówka, a także sprzęt radiowo – telewizyjny i komputerowy. Wartość spowodowanych strat szacuje się na blisko 70 tysięcy złotych.

Tylko w październiku zeszłego roku sprawca włamał się aż do 14 obiektów. W Kozach wdarł się do sklepu obuwniczego, gdzie skradł 3 pary butów. Ze sklepu wyszedł w nowych, dopiero co skradzionych butach, a swoje stare włożył do pudełka i odłożył na sklepową półkę. W Pisarzowicach splądrował wnętrze sklepu z zabawkami i agencji pocztowej, gdzie skradł przesyłki adresowane do różnych osób z suplementami diety. W Bestwienie włamał się do sklepu wielobranżowego, kradnąc biżuterię o wartości blisko 7 tysięcy złotych. W Pisarzowicach, po wyważeniu okna, przedostał się do sklepu, z którego skradł ponad 3 tysiące złotych. W przypadku wielu włamań, spowodowane przez niego szkody wynikające z uszkodzenia rolet zabezpieczających okna czy drzwi, przewyższały wartość skradzionego mienia. Tak było w sierpniu ubiegłego roku w Wiśle, gdzie w punkcie gastronomicznym włamywacz wyważył rolety okienne i uszkodził kamery monitoringu, powodując szkody w wysokości 2500 złotych. Nic nie skradł, bo spłoszył go alarm.

Włamywacz wykorzystywał każdą nadarzającą się okazję, aby wzbogacić się cudzym kosztem. Przez otwarte okno przedostał się do restauracji w centrum Wisły, gdzie skradł z szafki portfele z gotówką w wysokości blisko 10 tysięcy złotych. Ma na swoim koncie także kradzież roweru o wartości 990 zł, który skradł we wrześniu z bielskiej ul. Bestwińskiej. Z przestępczego procederu uczynił sobie stałe źródło dochodu.

W przeszłości był notowany za napad na salon gier, a za murami zakładu karnego spędził już blisko rok swojego życia. Aktualnie przebywa w areszcie śledczym, gdzie czeka na kolejny wyrok. Za obecne przestępstwa grozi mu nawet do 10 lat za kratami.

 

Udostępnij

0
-1
1
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę